Aby zainstalować Linuksa, należy przede wszystkim mieć wolne miejsce na dysku. Dla potrzeb edukacyjnych wystarczy ok. 4 - 6 GB. Zwykle na trzy nowe partycje.
Może to być problemem, jeśli nie znasz się na partycjonowaniu. Jeszcze gorzej, gdy wszystkie Twoje partycje przechowują dane na windowsowym systemie plików NTFS. Zresztą przepartycjonowanie już istniejącego układu bez utraty danych to zawsze wyzwanie.
Istnieją co prawda narzędzia takie jak Partition Magic firmy nieboszczki Power Quest (w tej chwili program kupił Symantec), ale ich użycie wiąże się z ryzykiem i możliwością powstania "komplikacji pooperacyjnych". Program w starszych wersjach jest dostępny za darmo dzięki polityce Power Questa.
Niektóre dystrybucje, jak na przykład Ubuntu, umożliwiają zmianę rozmiaru partycji NTFS z poziomu instalatora i utworzenie miejsca na Linuksa. Oferują również możliwość automatycznego wyboru układu partycji. Proponuję te propozycje traktować z przymrużeniem oka.
Zdecydowanie najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest skopiowanie danych z jakiejś partycji na inny nośnik (inną partycję), jej usunięcie i utworzenie w tym miejscu partycji linuksowej. Rozwiązanie oczywiście nie zadziała jeśli masz tylko jeden dysk i tylko jedną partycję systemową, wtedy zostaje albo utrata danych, albo program typu Partition Magic, albo program który potrafi przenieść działający system na mniejszą partycję - jak zwykle należy spodziewać się komplikacji.
Przerażony? Nie ma powodu. Zanim zaczniesz się zastanawiać skąd też wytrzasnąć miejsce, zapoznaj się z płytkami Linux live. Nie rozwiązują one co prawda problemu partycji, ale umożliwiają zaprzyjaźnienie się z systemem bez konieczności ruszania dysku twardego.
Zasada KISS - Keep it stupid simple lub bardziej kolokwialnie Keep it simple, stupid - dążenie do utrzymania eleganckiej i przejrzystej struktury, bez dodawania niepotrzebnych elementów.Każdy instalator linuksowy oferuje w którymś momencie możliwość spartycjonowania dysku. W dystrybucjach typu KISS mamy do czynienia zwykle z cfdiskiem lub fdiskiem (ten ostatni jest raczej niewygodny). Nikt nam nie każe ich używać. Partycje można przygotować wcześniej nawet na Windows (pod warunkiem zmiany bajtu typu partycji, ale o tym później). Należy jednak uważać, ponieważ niektóre systemy operacyjne inaczej obliczają geometrię dysku i wychodzą im różne rozmiary. Dlatego mimo wszystko najbezpieczniej użyć rozwiązania proponowanego przez dystrybutora, jeśli nie stanowi to większego problemu. W większych dystrybucjach typu Mandriva, SUSE, Debian obecne są "dystrybucyjne" graficzne partycjonery (wiele z nich to po prostu nakładka na tekstowy parted). Niezależnie od użytego programu, partycje są jedne, więc wiedza na tej stronie przyda się zawsze.
Partycja wymiany (SWAP) - systemowa partycja występująca w systemach typu Unix. Służy do tymczasowego przechowywania danych w sytuacji, gdy ich ilość przekracza zasoby wolnej pamięci RAM lub gdy z różnych powodów korzystniej jest przechowywać je (lub ich część) na dysku twardym.Załóżmy, że mamy czysty dysk 250GB i duże potrzeby. Zróbmy trzy partycje po 6GB dla 3 różnych systemów, jedną 12GB na programy i gry dla Windows, jedną 2GB na swap, a reszta niech będzie na linuksowe /home - tam będziemy przechowywać wszelkie multimedia. Szczerze mówiąc mi ten podział nie odpowiada, Tobie pewnie też, ale to przecież nic nie szkodzi. Chodzi tylko o naukę partycjonowania.
Czyli mamy coś takiego:

A chcemy coś takiego:

Proste, prawda? W praktyce jednak te partycje będą mniejsze, ponieważ 1KiB = 1024 bajty (210 - system dwójkowy, czyli binarny), a nie 1000 bajtów (103 - system dziesiętny). Producenci dysków twardych używają systemu dziesiętnego i stąd mniejsza rzeczywista pojemność od zadeklarowanej. Od tego należy jeszcze odjąć koszty założenia systemu plików.
Zobaczmy ten układ w tekstowym narzędziu - cfdisku:
Powyższy program pokazuje nam szereg ciekawych rzeczy:

Różne programy różnie się obsługuje, dlatego nie będziemy się tym tu zajmować. Niektóre są w pełni klikalne, niektóre pseudograficzne jak cfdisk, innym trzeba wpisywać polecenia. Cfdisk jest wygodny w obsłudze i prosty, ale dosyć nieintuicyjny pierwszych kilka razy.
MBR - Master Boot Record (główny rekord startowy). Jest to obszar, gdzie zwykle zapisywany jest program ładujący (bootloader) i tablica partycji (lista partycji na dysku wraz z ich typem i rozmiarem). Znajduje się na samym początku dysku twardego.Być może zastanawiasz się jakim cudem na dysku mogą współistnieć Windows i Linux i jak można je uruchamiać. Odpowiedzią jest program ładujący typu LiLo (Linux Loader) czy GRUB (ostatnio najpopularniejszy) instalowany w MBR. Po włączeniu komputera i zbootowaniu przez BIOS odpowiedniego dysku uruchamiany jest taki program uruchamiający; wyświetla on najczęściej kolorowe menu pozwalające na wybór systemu. Windowsowy bootloader działa przezroczyście dla użytkownika, chyba że zainstalowanych jest więcej systemów Windows na komputerze.
Gdyby Cię to interesowało, bootloader potrafi też obsłużyć kilka fizycznych dysków twardych, nawet jeśli jest zainstalowany tylko na jednym z nich.
© Marcin Kocur (marcin2006 AT gmail COM), licencja: Creative Commons 3.0 Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach